środa, 6 grudnia 2017

Urbex w Poznaniu: Budynek Akademii Rolniczej i kamienica na Łaziennej



















W grudniu postanowiłem nie próżnować, jeśli chodzi o urbex. Co prawda grudniowe dni są krótkie i póki co odwiedzam miejsca jedynie w Poznaniu (jak tylko mam trochę wolnego czasu), ale lepsze to niż siedzenie w domu przed komputerem. 4 grudnia odwiedziłem po trzech latach od mojej nieobecności dawny budynek katedry roślin ozdobnych Akademii Rolniczej (na forgotten.pl kiedyś funkcjonował jako instytut genetyki roślin). Pamiętam (sierpień 2014 rok) rzędy doniczek, monitor starego komputera, buteleczki po odczynnikach chemicznych, blaszane beczki z nawozami. Obecnie niewiele z tego zostało, paintbollowcy (którzy zostali na szczęście stamtąd wyrzuceni) dość mocno zdewastowali obiekt. Niektóre doniczki są jeszcze całe (nie roztrzaskane po podłodze), podobnie butle i buteleczki. Świetny jest obrośnięty roślinnością balkon, strych też fajny, choć deski w paru miejscach przegniłe.

Coś mnie podkusiło by wybrać się raz jeszcze do opuszczonej od 2006 z powodu złego stanu technicznego kamienicy na Łaziennej. Miejsce w środku mało atrakcyjne, obdarte z tynku, z zapadającymi się podłogami. Ale z zewnątrz kamienica prezentuje się lekko upiornie. Drewniany strych fajny i ze świecami - można na nim poczytać Głos Wielkopolski z 1957 roku i znaleźć zwierzęce kości. Zajrzałem do piwnic - jeden wielki śmietnik, ale trochę staroci tam jest, w tym stary telewizor kineskopowy. Obwiązany gumą lodówko-wózek na parterze też intrygujący.

Pracownicy pobliskiej firmy nie mieli świadomości że ich chwilkę obserwowałem.

Daty eksploracji: 4 i 6 grudnia 2017.