poniedziałek, 4 maja 2020

Makabryczne morderstwo Pauliny na Pomorzu

Czasem rzuci mi się w oczy jakaś rodzima sprawa kryminalna, która jest niezwykle okrutna i na swój sposób przejmująca. Od blisko dwóch miesięcy trwały bezskuteczne poszukiwania 23-letniej Pauliny Pianki spod Łomży. Jak informują rozmaite gazety i portale dziewczyna mieszkała w Warszawie wraz ze współlokatorką, z którą 7 marca 2020 roku pokłóciła się, po czym opuściła mieszkanie i udała się do swojego byłego chłopaka, 20-letniego Patryka D. zamieszkującego w Nowym Dworze Gdańskim. Z zeznań znajomych Pauliny i Patryka wynika, że para poznała się przez internet. Chłopak był inteligentny (wygrał jakiś szkolny konkurs geograficzny), słuchał muzyki metalowej i interesował się okultyzmem, horrorami, minerałami, bronią białą i średniowieczem. Lubił spacerować nocami po lesie, był skryty, agresywny i nieobliczalny, a także chorobliwie zazdrosny. Znalazłem kilka jego zdjęć umieszczanych przez różne osoby na Facebooku. Nie było to trudne.

Znalazłem kilka informacji o Patryku D. - co raz się pojawi w sieci to już nie zginie. Ulubione zespoły to m.in. Behemoth, Marilyn Manson, Drwoning Pool, Apocalyptica, Three Days Grace i Godsmack. Ciekawa mieszanka stylistyczna - jedyną kapelą metalową z tego grona jest Behemoth. Zainteresowania obojga poniżej (zapewne przez nie się poznali i dzięki nim zaczęli się spotykać, być może Paulina zaczęła się interesować tym czym Patryk, by się do niego zbliżyć):

https://pl.pinterest.com/patryk7265/
https://pl.pinterest.com/paulinap0533/?invite_code=6da953ecc42b4db79a3bb33b1071db8a&sender=611645330550689583

Przejrzałem też zainteresowania Pauliny: malarstwo romantyczne, horrory (też je uwielbiam), psychologia, opuszczone miejsca (urbex jest świetny), czarownice i moda gotycka. Bardzo ciekawe i wrażliwe zainteresowania, których przynajmniej część podzielam. Czemu to piszę? Bo prasa i osoby postronne widząc takie 'mroczne' zainteresowania od razu z automatu uznają osoby interesujące się takimi rzeczami za dziwaków, odmieńców albo jeszcze lepiej 'satanistów'.

Od razu zaznaczam że sam w mojej młodości przez chwilę interesowałem się okultyzmem i do tej pory słucham ciężkiej muzyki metalowej oraz uwielbiam horrory. I nigdy nikogo nie skrzywdziłem i nie skrzywdzę.

Ciekawe są dwa smsy, które wysłał Patryk (nie Paulina) do matki dziewczyny (plus jeden do jej współlokatorki w Warszawie) m.in. o następującej treści: "Mieszkanie mamy na teraz, potrzebuję czasu dla siebie, by żyć na własny rachunek. To może potrwać dwa miesiące. Blokuję was wszystkich, jak coś ja teraz się odezwę." Gdybym dostał smsa takiej treści to od razu wiedziałbym, że stało się coś dziwnego, niepokojącego. Patryk wyłączył telefon dziewczyny i usunął jej profile z mediów społecznościowych, zatem musiał mieć swobodny dostęp do jej haseł i kont. Umiał wszystko starannie zaplanować.

Paulina Pianka została brutalnie zamordowana, a jej były chłopak poćwiartował jej zwłoki i częściowo obdarł ze skóry. Gdy czytałem ten fragment artykułu od razu miałem skojarzenia z głośnym morderstwem studentki Katarzyny Z. w Krakowie sprzed kilku lat, o którym zresztą tutaj pisałem, gdyż ta zagadkowa i makabryczna sprawa długo nie dawała mi spokoju. Chcąc pozbyć się zwłok Patryk rozrzucił rozczłonkowane części ciała swojej dziewczyny po polu w okolicach miejscowości Piotrowo na Żuławach. Wyszło także na jaw, że w trakcie oprawiania ciała kręcił filmiki, które mają być dowodem w sprawie i zostały znalezione na jego komputerze. Młody mężczyzna został zatrzymany 30 kwietnia 2020 roku w Nowym Dworze Gdańskim, przyznał się do winy i wskazał policji miejsce ukrycia szczątków dziewczyny. Przeprowadzona została wizja lokalna z udziałem młodego oprawcy. Wcześniej Patryk twierdził, że odprowadził dziewczynę na przystanek i po prostu się rozstali.

Zastanawia mnie okrucieństwo tego morderstwa, choć nadal nie dowiedziałem się z prasy gdzie i w jaki sposób Patryk zamordował i czym poćwiartował swoją byłą dziewczynę. EDIT: W prasie wyczytałem że dziewczyna została uduszona i poćwiartowana na polu. Tam też na polu koło wsi Piotrowo sprawca zakopał części ciała dziewczyny w workach, a jej odciętą głowę wyrzucił do rzeki. Motywem miała być zemsta za to, że go rzuciła. Zastanawiam się czy przed śmiercią Paulina była psychicznie i fizycznie torturowana, co świadczyłoby o tym że sprawca mógł czerpać przyjemność z zadawania jej bólu. Poćwiartowanie zwłok ofiary z jednej strony może oznaczać oczywistą chęć sprawcy do łatwiejszego przetransportowania i pozbycia się zwłok, z drugiej strony sam akt rozczłonkowania zwłok (i kręcenia tego procesu komórką) mógł mieć dla Patryka psychologiczne znaczenie. Nie znam wszystkich szczegółów tej sprawy, ale również to że wcześniej podobno dręczył i zabijał koty mogło być niepokojące. Dręczenie i zabijanie zwierząt oznacza, iż sprawował władzę i kontrolę nad słabszymi organizmami zdanymi na jego łaskę. Tę sprawę będę śledził, choć jest smutna i przerażająca. Ilu takim makabrycznym morderstwom można by było zapobiec, gdyby młodzi ludzie nie ukrywali różnorodnych znajomości przed zewnętrznym światem (np. osobami bliskimi), a już zwłaszcza tych romantycznych.

Źródło zdjęć: żuławytv, tvpInfo.

Link: https://zulawytv.pl/7981/nowy-dwor-gd-byly-chlopak-dokonal-bestialskiego-mordu-na-swojej-dziewczynie

https://www.tvp.info/47771520/alarm-wyslala-dwa-tajemnicze-smsy-i-zniknela
https://vod.tvp.pl/video/alarm,07052020,47609026

No i na sam koniec kilka przemyśleń. Często pokładamy zaufanie w osobach nam obcych, których tak naprawdę dobrze nie znamy. Paulina zaufała osobie, która okazała się jej oprawcą. Tym bardziej że doznała w Warszawie jakiegoś traumatycznego doświadczenia, została przez kogoś upokorzona. Była zapewne osobą wrażliwą i dobrą, która szukała wsparcia i zrozumienia, a poniosła okrutną śmierć. To jest w tej sprawie najtragiczniejsze. Czasem odnoszę wrażenie że to nie jest bezpieczny świat dla młodych kobiet.

1 komentarz:

  1. Masz może te jego zdjęcia z facebooka? Dowiedziałeś się czegoś ciekawego na temat tej sprawy od czasu opublikowania notki?

    OdpowiedzUsuń