sobota, 24 września 2016

qip "On Ephemeral Substrates" (2016) - recenzja
























Ogromnie przypadł mi do gustu death metalowo-industrialny materiał qip "On Ephemeral Substrates" (2015) - owoc blisko trzyletniej i niezwykle drobiazgowej pracy Macieja Pasińskiego, współzałożyciela progresywnego doom metalowego Sirrah. Z racji tego że cenię sobie dark ambient, mroczną elektronikę czy industrialny metal wszelkiej maści (z naciskiem na Industrial Black Metal) znalazłem na "OES" mnóstwo wciągającej muzyki - mamy tutaj do czynienia z kompleksową mieszaniną pulsujących industrialnych pejzaży i niepokojących, wyrazistych sampli z ostrymi gitarowymi riffami i death metalowym wokalem. Wyczuwam na "On Ephemeral Substrates" wpływy Godflesh, Front Line Assembly i Skinny Puppy, ewentualnie jeszcze Ministry, Red Harvest i Fear Factory. Kompozycje są kompleksowe, na swój sposób przebojowe, acz dość mroczne, zimne i melancholijne - czas spędzony z debiutancką (i oby nie ostatnią) płytą qip mija bardzo szybko i aż człowiek pragnie zagłębić się w te intrygujące dźwięki ponownie! Płyta ukazała się na CD 15 września 2016 roku nakładem niezawodnej Arachnophobia Records. Cieszyć się należy że Krzysztof Słyż zdecydował się wydać tak ambitny i nietuzinkowy materiał, bo jest to definitywnie strzał w dziesiątkę i jedna z najciekawszych płyt industrialno-metalowych ostatnich lat.

Zaintrygowany tematyką zawartą na "On Ephemeral Substrates" zacząłem robić research. Przykładowo od razu zaintrygował mnie tytuł jednego z utworów na płycie "Teller Ulam Configuration" - przede wszystkim dlatego że interesuję się fizyką jądrową. Konfiguracja Tellera i Ulama (od jej twórców, czyli węgierskiego fizyka Edwarda Tellera i polskiego matematyka Stanisława Ulama) wiąże się ze stworzeniem opartej na reakcji termojądrowej bomby wodorowej. Pierwszą testową eksplozję bomby termojądrowej przeprowadzili Amerykanie 1 listopada 1952 roku w atolu Eniwetok (kryptonim operacyjny Ivy Mike) doprowadzając do zniszczenia wysepki Elugelab. Widmo nuklearnej zagłady wciąż czyha w cieniu obok pandemii wywołanych przez antybiotykooporne bakterie czy wyjątkowo zjadliwe wirusy, potencjalnych kataklizmów kosmologicznych (uderzenie bolidu w Ziemię, rozbłysk gamma) czy geologicznych (erupcja superwulkanu), długoterminowych skutków globalnego ocieplenia czy biotechnologicznych i nanotechnologicznych zagrożeń (np. samoreplikujące się nanoroboty). Utwór zamykający płytę "This Place Is a Tomb" dotyczy zaś tragedii rosyjskiego okrętu atomowego "Kursk", który zatonął wraz z całą załogą 12 sierpnia 2000 roku w Morzu Barentsa. Jeden z oficerów okrętu 27-letni kapitan Dmitrij Kolesnikow (przeżył wybuch torped wraz z 23 marynarzami) daremnie oczekując na ratunek pozostawił po sobie kilka notatek, w tym ostatnią tej treści: "Jest zbyt ciemno, ale spróbuję pisać po omacku. Chyba nie ma szans, 10-20 procent. Mamy nadzieję, że ktoś to jednak przeczyta. Poniżej jest lista ludzi z załogi innych przedziałów, którzy zgromadzili się w dziewiątym i będą próbowali wyjść. Pozdrowienia dla wszystkich, nie trzeba rozpaczać. Kolesnikow".

Całość płyty do odsłuchu na Youtube:

https://www.youtube.com/watch?v=TwHG-SHzLRI

Płyta do kupienia tutaj: http://sklep.arachnophobia.pl/

poniedziałek, 12 września 2016

Peter Wohlleben "Sekretne życie drzew" - recenzja

Krótka i niepozorna książka niemieckiego leśnika Petera Wohllebena "Sekretne życie drzew" przykuła moją uwagę niemal od razu po wejściu do mojej ulubionej księgarni, tym bardziej że cenię sobie samotnicze wędrówki po leśnych ostępach. Już sam tytuł książki wskazuje na jej zawartość - to książka poświęcona drzewom (zarówno liściastym, jak i iglastym), tak nam bliskim i jednocześnie tak nieznanym, tajemniczym, nieprzeniknionym. O tym co drzewa odczuwają i jak się między sobą komunikują. O rozwoju siewek w cieniu rodziców, powolnym wzroście i walce o promienie słoneczne, a także o starzeniu się i umieraniu drzew. Ludzie zazwyczaj nie zwracają na drzewa większej uwagi - poczciwe dęby, buki, wierzby, topole, sosny czy świerki mają produkować tlen oraz być źródłem surowca, czyli drewna. Jednak Peter Wohlleben w "Sekretnym życiu drzew" ujawnia wiele ciekawych faktów na ich temat - tworzące las, drzewostan drzewa uczą się, komunikują wzajemnie, ostrzegają przed wrogimi pasożytami, dbają o chore 'osobniki', współpracują z grzybami oraz podziemną siecią grzybni, utrzymują przy życiu stare pniaki - pozostałości ongiś upadłych towarzyszy, rywalizują międzygatunkowo o dostęp do światła (nasłonecznienia) i dają schronienie zdumiewającej różnorodności mikroorganizmów. W odróżnieniu do pokaźnej większości książek popularno-naukowych książka Petera Wohllebena jest napisana niezwykle prostym i zrozumiałym językiem - nie ma tutaj w zasadzie hermetycznego języka naukowego. Nic dziwnego że w Niemczech stała się best-sellerem w kategorii non-fiction i w konsekwencji została przetłumaczona na kilka języków. Na pewno jej atutem jest to że próbuje w Czytelniku obudzić zachwyt Naturą, wykrzesać intensywną dziecięcą ciekawość i chęć odkrywania. Często służą temu rozmaite przykłady np. liczących ponad 9000 lat świerków w Szwecji (Old Tjikko). Podoba mi się także idea lasów cmentarnych: pochowania skremowanych prochów ukochanej osoby pod sędziwym drzewem w specjalnie wydzielonej części lasu. "Sekretne życie drzew" to książka dla leśnych wędrowców, którzy pośród gęstwiny drzew odnajdują spokój i piękno.

sobota, 10 września 2016

Urbex w Bytomiu i Gliwicach



















W dniach 7-9 września 2016 roku miałem okazję odwiedzić Katowice, Bytom i Gliwice. Naturalnie nie mogło się obyć bez eksploracji opuszczonych miejsc, tudzież miejsc obecnie funkcjonujących i niedostępnych do zwiedzania. Na powyższych zdjęciach począwszy od góry:

1) szyby Krystyna i Ewa, dawniej KWK "Szombierki" - https://pl.wikipedia.org/wiki/Szyb_Krystyna

2) elektrociepłownia Szombierki - obiekt funkcjonujący i chroniony, który nie jest opuszczony. Uruchomiona w 1920 roku elektrociepłownia produkowała ciepło i energię w oparciu o spalanie węgla kamiennego. Drzwi otwarte do zwiedzania wnętrz tego fantastycznego industrialnego obiektu raz w roku. Zdjęcia wyłącznie z zewnątrz - nie mam parcia (jak inni eksploratorzy) do dostawania się do tego typu obiektów za wszelką cenę.

3) opuszczony obiekt w pobliżu kamieniołomu Bobrowniki, straszliwie zdewastowany w środku, pogranicze Bytomia i Tarnowskich Gór.

4) wieża ciśnień w Gliwicach, część nieistniejącej już Huty 1 Maja Gliwice. Betonowe kręcone schody prowadzące na górę coraz bardziej rozwalone. I chybotliwe. Wejście na górne partie obiektu ryzykowne.

http://www.gliwiczanie.pl/Reportaz/wiezewodne/huta/huta.htm

Obecnie słuchane: Irkallian Oracle "Apollyon" (2016).

poniedziałek, 5 września 2016

Terra Tenebrosa "The Reverses" (2016) - recenzja
























Recenzje muzyczne piszę sporadycznie z reguły analizując płyty, które mi się podobają. Stwierdziłem że nie ma sensu ograniczać się do niszy związanej z ciężkimi brzmieniami dlatego też na tym blogu publikuję (ostatnio coraz mniej regularnie) teksty o różnorodnej tematyce, co pozwala mi dotrzeć do szerszego grona odbiorców. Jednak najnowszy album Szwedów z Terra Tenebrosa wywarł na mnie ogromne wrażenie, więc warto o nim napomknąć. Wszystkie wydawnictwa TT odznaczają się dziwaczną i pokręconą atmosferą grozy i niesamowitości, ale na "The Reverses" zamaskowani i anonimowi Szwedzi przechodzą samych siebie w kreowaniu obłąkańczej symfonii obłędu. Muzyka Terra Tenebrosa zdaje się być mocno osadzona w fizjologicznym odczuwaniu lęku, który emanuje od tych niepokojących dźwięków i staje się wręcz przenikliwy niczym przechodzące przez ciało człowieka promieniowanie gamma. Do tego dochodzi groteskowy image sceniczny wokalisty The Cuckoo - demonicznego medyka zarazy, kapłana grozy. Gdy jakiś czas temu jeszcze przed premierą "The Reverses" usłyszałem dziewiczy numer promocyjny płyty czyli "The End Is Mine to Ride" byłem zachwycony jego złowieszczą aurą. I choć to chyba najbardziej chwytliwy kawałek na płycie całość "The Reverses" to czysta eksploracja głębin horroru. Słuchałem już "The Reverses" wielokrotnie i absolutnie mi się nie znudził. Nadal z ogromną ciekawością przyswajam gęste opary atmosfery na "The Reverses", w których można się bezpowrotnie zagubić. Czego tutaj nie ma? Złowrogie i przytłumione szepty, bardziej konwencjonalne 'black metalowe' wokale, abstrakcyjne struktury utworów, dark ambientowa ciemność, zwyrodniała, jakby odrealniona atmosfera... Już teraz mogę powiedzieć że Szwedzi nagrali jeden z najlepszych (jeśli nie najlepszy, ale z takimi wnioskami lepiej jeszcze poczekać) albumów w roku 2016. Inna sprawa że "The Reverses" raczej przypadnie do gustu słuchaczom, którzy cenią sobie odważne eksperymentowanie z dźwiękową materią. W zasadzie najnowszy album Terra Tenebrosa naprawdę trudno jest zaszufladkować do jakiejś mrocznej niszowej stylistyki. Post-black metal/horror ambient? Dobra, nie będę dalej wymyślał. Polecam "The Reverses" wielbicielom Portal, Deathspell Omega, Urfaust, Oranssi Pazuzu czy Neurosis. Toż to pierwszorzędny kawał gęstej, budzącej dreszcze i niepokój muzyki. Soundtrack idealny do jakiejś nocnej eksploracji ponurego i zarośniętego gmaszyska (albo jako przedsmak do seansu mrożącego krew w żyłach horroru). Życzyłbym sobie aby więcej zespołów tworzyło choćby odrobinę zbliżone dźwięki (szkoda że The Axis of Perdition czy Khanate już nie istnieją).

Odsłuch: https://www.youtube.com/watch?v=NsqW-8__cEc

Miałem okazję widzieć kiedyś Terra Tenebrosa w Warszawie na żywo, gdy supportowali Neurosis. Nie obraziłbym się na kolejny koncert Szwedów w kraju.

sobota, 3 września 2016

Rogowo: Śladami jednostki wojskowej 2366



















W nadmorskim Rogowie nieopodal Dźwirzyna ongiś mieściła się siedziba jednostki wojskowej 2366: budynki techniczne, administracyjne, hangary, kotłownie, studzienki. Niestety większość struktur militarnych w Rogowie została już dawno wyburzona. Mimo wszystko pojawiłem się na krótko w Rogowie i postanowiłem zbadać co tam się jeszcze z opuszczonych budowli ostało. Niestety niewiele (pomijając wojskowe ośrodki wypoczynkowe). Oto galeria z 31 sierpnia 2016 roku i interesujący link poniżej.

http://www.jw2366.24host.eu/