czwartek, 1 sierpnia 2013

Zagadka mężczyzny z Somerton







Wędrując po pustej plaży czasem można natknąć się na zwłoki... Historia Tamama Shuda rozpoczęła się w grudniu 1948 roku, kiedy na plaży w Somerton (na przedmieściach Adelaide, Australia) odkryto zwłoki mężczyzny. Nie miał ze sobą dowodu tożsamości, po dziś dzień nikt nie wie kim był. Pozostawił za sobą jednak kilka tajemniczych i trudnych do wytłumaczenia kluczy.

Leżącego mężczyznę odkryła para spacerująca po plaży Somerton 30 listopada 1948 roku. Jego głowa i ramiona były oparte o ścianę. Wyglądało jakby spał. Może po kilku głębszych... Kiedy tak patrzyli na niego podniósł prawą dłoń i opuścił (tak jakby po pijaku chciał zapalić). Para pozostawiła go w spokoju i poszła dalej. Musiało minąć kilka godzin. Rankiem 1 grudnia kilka osób nielegalnie ćwiczących konie na plaży spostrzegło mężczyznę opartego o ścianę. Poszli sprawdzić. Nie żył od przynajmniej 6 godzin. Policja początkowo zakładała, że to samobójstwo...

Mężczyzna był po czterdziestce, dobrze ubrany, wygolony, świeżo obcięty, z zadbanymi paznokciami. W kieszeniach miał paczkę gum do żucia, zapałki, grzebień, pudełko papierosów, zużyty bilet autobusowy do Glenelg i niezużyty bilet pociągowy do plaży Henley (około 8 km od Gleneg). Jedna z jego kieszeni została zaszyta pomarańczową nitką. Autopsja wykazała, że umarł z powodu zagadkowej trucizny; koroner nie znalazł jednak żadnych jej śladów w jego ciele. Mogła to być naparstnica, śmiertelna trucizna która potrafi zarówno zatrzymać pracę serca, jak też powodować jego bicie. 

Musiały minąć dwa miesiące, zanim policja skojarzyła pewien fakt. Mężczyzna z Somerton miał bilet pociągowy, zakupił go na stacji, a w przechowalni dworca pozostawił brązową walizkę, której nikt nie odebrał. Zawierała m.in rolkę pomarańczowej nici Barbour (irlandzka marka), przy pomocy której mężczyzna miał poprawioną kieszeń. W walizce były też ubrania (bez metek), nóż, szczotka, sześciopensowa moneta, dziewięć kopert, brzytwa i pasek do niej, znaczki pocztowe, szczoteczka do zębów oraz pasta, nożyczki, ołówki. Trzy ubrania miały napis T. Keane na nich, ale niejaki T. Keane zniknął. Mężczyzna z Somerton nie był nim, mógł tylko przybrać jego tożsamość... Zatem pewnikiem uciekł mu pociąg na plażę w Henley, na stacji kolejowej pozostawił walizkę i wsiadł do autobusu do Glenelg...

Ale to nie koniec tajemnicy. Spodnie mężczyzny z Somerton miały wszytą małą kieszeń. Policja przez kilka miesięcy jej nie zauważyła. W środku odkryto zwoje papieru z napisem Tamam Shud, co po persku znaczy "Skończony". To ostatnia fraza zbioru poezji "The Rubaiyat of Omar Khayyam", a jego pierwsza edycja miała pustą kartkę po kartce z frazą 'Tamam Shud'. Omar Khayyam (1048-1122) był wybitnym persko-tadżyckim poetą, matematykiem i geometrą, autorem rubajadów. Sugerował heliocentryczną budowę wszechświata, zaproponował geometryczny sposób rozwiązywania równań trzeciego stopnia. Wróćmy jednak do sprawy. Zgłosił się mężczyzna z książką, z której ktoś 30 listopada wydarł kartkę 'Tamam Shud' - książkę ów nieznajomy (Mężczyzna z Somerton?) podrzucił mu na przednie siedzenie niezamkniętego samochodu zaparkowanego blisko plaży Somerton. Policja do tej pory nie ujawniła personaliów człowieka, który mógł coś wiedzieć...

Mniejsza z tym. Na innych kartkach był kod (tajny szyfr), którego jeszcze nikomu nie udało się złamać. Był tam także zastrzeżony numer telefoniczny do byłej pielęgniarki, która mieszkała kilkaset metrów od plaży w Somerton. Policja skontaktowała się z kobietą okazując jej gipsowy odlew Mężczyzny z Somerton. Kobieta określana jako 'Jestyn' go nie rozpoznała, ale wyraźnie się bała. Rozpoznała jednak książkę. Trzy lata temu dała egzemplarz 'Rubaiyat' pułkownikowi Alfredowi Boxallowi. Sęk w tym, że Boxall ciągle żył i miał książkę w nietkniętym stanie... 'Jestyn' (prawdziwe dane znane policji) zmarła w 2007 roku, a mogła wiedzieć kim był mężczyzna z Somerton. Jej syn zmarł dwa lata później (wykazywał pewne zbliżone cechy fizyczne z mężczyzną z Somerton, który mógłby być jego ojcem). No właśnie kim był człowiek z Somerton? Teorii jest kilka: po pierwsze, mógł być sowieckim szpiegiem, gdyż w Australii mimo zdjęć wykonanych post-mortem nikt go nie rozpoznał! 'Jestyn' mogła brać też udział w działalności szpiegowskiej. Dzień przed śmiercią mężczyzny z Somerton hotel w New South Wales przyjmował dużą delegację Rosjan. Był tam mężczyzna znany jako Sherbakov, który potem zniknął... Po drugie, mógł być tancerzem baletu. Zdziwieni? Ano mężczyzna z Somerton miał dobrze rozwinięte mięśnie nóg, a jego palce u stóp skierowane były do wewnątrz... Mógł uciec z europejskiej grupy baletowej chcąc się osiedlić w Australii. To nie tłumaczy jednak numeru do 'Jestyn' w jego papierach oraz trucizny. Zatrute mogły być jego papierosy... w tanim opakowaniu mężczyzny z Somerton znaleziono drogie marki (Kensitas). Ktoś mógł mu je dać, aby go zabić. Ktoś, kto ukradł mu portfel, aby uniemożliwić identyfikację... Paczka nigdy nie została przebadana i, rzecz jasna, gdzieś potem w trakcie śledztwa zaginęła... Samobójstwo to kolejna hipoteza. 'Jestyn' mogła być matką jego syna, ale o tym milczała. Pamiętać też należy, że zwłoki mężczyzny z Somerton znaleźli dwaj treserzy koni. Nigdy nie zostali przesłuchani. Mąż 'Jestyn' bardzo lubił wyścigi konne, koniom podawano wtedy środki dopingujące, któryś z nich ktoś mógł przetestować na mężczyźnie z Somerton. Jego atletyczna budowa ciała mogła wskazywać, że jeździł konno. Może za śmiercią tego człowieka stał mąż 'Jestyn'?

Policja początkowo potraktowała sprawę mężczyzny z Somerton jako samobójstwo/śmierć z naturalnych przyczyn. W związku z tym nie sprawdzono piasku wokół zwłok, papierosów, niemal każdy dowód (w tym walizkę i jej zawartość) zniszczono. Brawa dla australijskich organów ścigania!

Trzy lata przed zagadkową śmiercią mężczyzny z Somerton (w roku 1945) w Sydney umarł Saul Haim Marshall z Singapuru. Otruł się. Przy jego zwłokach znaleziono książkę "Rubaiyat". Dwa miesiące później 'Jestyn' przekazała egzemplarz "Rubaiyat" Boxallowi - w hotelu kilometr dalej!
W 1949 roku na plaży 20 km od wybrzeża Glenelg odnaleziono nieprzytomnego mężczyznę, Keitha Waldemara Mangnosona. W torbie miał zwłoki dwuletniego synka, Clive'a. Podobno chciał zidentyfikować mężczyznę z Somerton... umieszczono go w wariatkowie.
Mężczyznę z Somerton pochowano na cmentarzu w Adelaide. Miał wielbicielkę. Nie znała go, ale często przynosiła na jego grób kwiaty...
Trzy miesiące przed śmiercią mężczyzny z Somerton amerykański ekonomista Harry Dexter White otruł się naparstnicą. Oskarżano go o bycie sowieckim szpiegiem.

Być może kluczem do rozwiązania zagadki jest zdjęcie 18-letniego brytyjskiego mężczyzny H.C Reynoldsa z 1918 roku na marynarskiej karcie identyfikacyjnej. Zresztą porównajcie sami. Podobny kształt uszu, podobny typ nosa, ust. H.C Reynolds miałby 48 lat, gdyby umarł na plaży w Somerton. Niemniej pojawiają się głosy przeciwne vide:

http://www.ciphermysteries.com/2013/03/15/sorry-but-the-unknown-man-is-almost-certainly-not-h-c-reynolds

Blog na który warto zajrzeć:

http://tamamshud.blogspot.com/

"Wielkie fale smutku dziś targają tobą,
Nie przepełniaj serca swego czczą żałobą.
Raduj się! Pij wino! Bo nawet ziarenka
Z bogactwa świata tego nie weźmiesz ze sobą." - Omar Khayyad (przykład rubajadu)

Szyfr:

W (lub M) RGOABABD
MLIAOI
MTBIMPANETP
MLIABO AIAQC
I (lub V) TTMTSAMSTGAB

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz